BIAŁA KOLUMNA

Biała Kolumna, zwaną Głowicą jest dostępna dla każdego kto wejdzie w jakąkolwiek modlitwę, są one przekazane przez Przewodników z Miasta Oriin, leci wszystko przez Świątynię Serca. Wystarczy odsłuchać jedną. Stojąc na tafli pozwalasz, by Biała Kolumna cię wsparła, by cię przeniknęła, by cały czas była z tobą obecna. To wsparcie najpotężniejszego egregora jaki jest na tej Ziemi czyli Białej Kolumny i Złotej Kolumny. Do ochrony Biała Kolumna wystarczy, Złota jest do działań. Podkast BIAŁA KOLUMNA – czyta Irena Chojnacka. Definicję – na podstawie wiedzy i nauk Zbigniewa Jana Popko – opracowała Anna Mularska.

BIAŁA KOLUMNA TO ODNALEZIENIE SIĘ W CZYSTOŚCI…

Biała Kolumna, zwaną Głowicą jest dostępna dla każdego kto wejdzie w jakąkolwiek modlitwę, są one przekazane przez Przewodników z Miasta Oriin, leci wszystko przez Świątynię Serca. Wystarczy odsłuchać jedną. Stojąc na tafli pozwalasz, by Biała Kolumna cię wsparła, by cię przeniknęła, by cały czas była z tobą obecna. To wsparcie najpotężniejszego egregora jaki jest na tej Ziemi czyli Białej Kolumny i Złotej Kolumny. Do ochrony Biała Kolumna wystarczy, Złota jest do działań. Nie ma niczego potężniejszego, została zbudowana z najdoskonalszych pierwiastków energetycznych, została umieszczona jako latarnia ponad jakimikolwiek projektorami ciemności, nic po nią nie może sięgnąć. Jeśli pozwolisz jej przenikać się energią, jej stanem, możesz wyjść bez obawy do grupy ludzi np. „moherowych beretów”.

Każdy może podłączyć się pod Głowicę, jeśli chce. Wystarczy zechcieć, stoisz na granicy światów, ale stopami wody energetycznej nisko wibracyjnej nie dotykasz. Ta umowna granica między wyższą energią, a niższą chroni cię przed tym, jesteś boso, w szatach jak za czasów Jezusa, podobnie wyglądasz, idziesz kawałek przed siebie i zauważasz jak ta Kolumna do ciebie podpływa, to jest gigant, widać rozmach architektoniczny, choć prosto wykonane, to niesamowita potęga. To wpływa na ciebie, przenika i powoli z góry, ze środka tej Kolumny, Głowicy coś wpływa na twoją głowę. Pozwól, by jej światło to przeprowadziło, wspomogło cię, świadomość w ochronie wszystkich powłok, które są w świecie nisko wibracyjnym. Ta wibracja przenika głowę, jednoczy umysł, psychikę ze świadomością, struktury mózgowe i energetyczne z sobą się łączą, są rozświetlone. Powoli zejdzie to w ciało fizyczne i całość naszej istoty. Od dziś, w ten sposób, każdy, kto idzie ku Bogu, każdy, kto chce być szczęśliwy, radosny w życiu, a więc idzie ku Bogu, choćby o tym nie pomyślał, może mieć wsparcie Głowicy. To najdoskonalsza forma utrzymania Domu Swego, ponieważ Głowica wypełnia wszystko. To już się stało, ale umysł tego nie przyjmuje.

Każdy może z tą Kolumną być, jako obserwator w trzeciej osobie, ale będąc rozświetlony światłem i przyjrzeć się paru scenom z przeszłości, które dotychczas widział. Należy zwrócić uwagę jak będziemy się scenom przeszłości przyglądać, to nasze światło zmieniać będzie od razu charakterystykę tych scen, one stawać się będą inne, zmieniać się będzie to, co się wtedy stało. Przez tę zmianę, po obudzeniu się będziemy inaczej patrzeć na tę rzeczywistość, tak, jakby to coś nie było aż tak koszmarne. Możemy także zobaczyć jak będzie wyglądać to, co już planujemy. Jak my jesteśmy prześwietleni, pod ochroną Głowicy to wszystko jest ciszą, nic co agresywne, złe nie potrafi przy nas zaistnieć. My tylko mamy uzbroić się w cierpliwość i chwilę poczekać, a oni przy blasku, który od nas bije uspokajają się, zmieniają. Wszyscy, którzy wejdą w nasza energetykę będą nasączani naszym światełkiem, bo mamy większe ciśnienie, będą się zmieniać z korzyścią dla siebie i dla wspólnego dobra. Jesteśmy światłem, tylko tak nas wmanewrowano, że o tym zapomnieliśmy. Niech Głowica działa i nas chroni, jak o niej zapomnimy, zawsze możemy wejść w modlitwę i na powrót prześwietlić nią cały Dom Swój, łącznie z tymi, którzy z nami mieszkają.

MODLITWA BIAŁA KOLUMNA : (SKRÓT) Pogodzić się z samym sobą to zrozumieć, że wiele cząstek w nas, przez nasze zaniedbanie, niezrozumienie, lenistwo, brak mocy zostało od nas oderwanych. Nie ma znaczenia ile z powodu naszej złej woli, niezrozumienia a ile z powodu zręczności i mocy istot zewnętrznych. Jesteśmy fragmentaryczni, a na poziomie Ducha się odzyskać, to znaczy odzyskać dostęp do pozostałych, samoświadomych naszych cząstek, które gdzieś tam się rozwijają. Musimy być tak mocni, aby i je zasilić. Wystarczy, byśmy poczuli, iż we wszystkich swoich cząstkach będziemy znowu obecni, wtedy będziemy mogli je odzyskać. W Przestrzeni Stworzenia jest Duch ludzki, tam jest też tworzona dusza na potrzeby Ducha. Duch ma tam dużą głowę i wątły tułów, leży doświadczając życia poprzez dusze. Kiedy uda się duszy, poprzez nadduszę zjednoczyć ze wszystkimi swoimi cząstkami, wtedy Duch mężnieje, może być w Ojcu, w Grocie Lodowej odnaleziony i może być Okiem Opatrzności. To co przed sobą widzi jest garem PraOjca. Łączymy się wtedy z Całością w Duchu Całości. Ponieważ jesteśmy ucieleśnieni interesuje nas zdobycie mocy w tych pasmach dusz, które bezpośrednio są, czy były ucieleśnione, żyją w którymś czasie a są ściśle z nami związane. Tego jest niewiele, więc można tutaj obudzić się w Duchu, w Całości. Procesy zachodzą samoistnie, nie zrozumiemy ich, to zrobią nasze inne powłoki. Będziemy obecnością i świadomością uśpioną. Gdy w czasie działania pozwalamy, by to wykonały inne nasze cząstki a nie my, wtedy działanie jest silniejsze. Siedzimy na widowni, jest pusta a na scenie, w zawieszonej chmurze, są duszociała, czy inne powłoki. My pozwalamy, by stan w nas zawarty stworzył scenariusz czyli zaimplementował chmurze sposoby zintegrowania siebie. Siedzimy w fotelu scenarzysty, pozwalamy, by scenariusz sam powstał, by na poziomie Głowicy wszystko zaszło. Czekamy z zaufaniem. Biała Głowica ściągnie wszystkie cząstki a to jest forma centralizowania w niej naszej obecności i świadomości. To jest ujednolicanie i ujednoradnianie, zachodzi poza naszą świadomością. Nasza część związana z ciemnością też się odszukuje, ujednoradnia. Zaczynamy się pojawiać na fotelu reżysera, świadomość zaczyna być tu obecna. Jesteśmy scenarzystą, stajemy się reżyserem, widzimy bohatera na scenie (aktora). Siedzimy w kręgu przed Głowicą, Białą Kolumną, ona powoli nas przenika, promieniowanie otula naszą głowę, zachodzą zmiany, budzi się świadomość komórek. Łączą się cząstki ze sobą, świadomość jest obecna po całości. Zobaczymy tu też swoje istniejące zaprzeczenie w PTP, tego czystego. Tu podłączenia służą temu, by istotom od nas zależnym nie stała się krzywda. Tam są ukryte mechanizmy trzymania ludzi na uwięzi w doświadczaniu, by nie wchodzili w pełne, jeśli tego nie potrafią. Gdy te mechanizmy pojawiają się w PWW, są wykorzystywane przez ludzkie zło, przez ludzi w PWW, ale korzystających z prawa PTP. W PTP i PWW to prawo jest czyste i ku Bogu prowadzi tych co w tych prawach są, mieszanina praw jest formą zabójstwa, niszczenia. Struktura
podporządkowania w PTP jest czysta i jest pewną techniką i technika ta będzie się budzić w formie samowiedzy, umiejętności w tych, którzy są w stanie udźwignąć te energie. Mówili o Aniołach Dnia, Brzasku i Aniołach Nocy, teraz koło Białej Kolumny, przewodnicy to Biali Aniołowie i mieszają się z Aniołami Nocy a Aniołowie Nocy mają potężne działanie, najsilniejsze z dostępnych. Widać jak Biała Kolumna integruje się z Czarną Kolumną stając się jednorodną całością. U Zahabiego Piramida ma 3 barwy, białą, w energii jedynej, czarną też w EJ i w PWW ale krystaliczną, potężną i to się teraz scala, jest jeszcze barwa złota, bo On dał swoim dzieciom bezpośrednie dojście do Boga, zaufał im a ufać może Stwórca tylko wtedy, gdy jest obecny w każdej cząstce wszystkiego, dokonał tego w PWW. W środku Piramidy jest czwarta ściana, to dodatkowy stwórczy parametr pozwalający istotom obdarzonym otwarciem trzech rodzajów mocy tworzyć nowe wartości, będąc silniejszym. Jak się łączy energia jedyna z przeciwną tworzy się parametr boski czyli energia boska i nawet jak ktoś nie ma do niej dostępu, to tu staje się to.

JAK DZIAŁA GŁOWICA : Głowica to poziomy stwórcze, tam nic człowiekowi stać się nie może, to najwyższa wartość, najwyższa ochrona w Mocy Jedynej. Głowica się przesuwa i czujemy Koronę, a jak jesteśmy na Białym Kręgu ta przestrzeń jest wspólna z przestrzenią w
Piramidzie. Jak tylko człowiek czuje negatywne uczucia: zazdrość, niechęć, nienawiść itp. tworzą się linie wymiarowe, a ponieważ jesteśmy wszyscy połączeni – wchodzą w nas przez te linie. Jak jesteśmy osłabieni w naszym negatywizmie, to te energie PTP działają. Jak się Głowica przesuwa i jesteśmy w niej, to mamy poziom przepracowanego serca. Z Iglicy do Piramidy, tutaj strumień z góry przechodzi przez człowieka idzie do dołu i się cofa, wykasowuje wszystko, a cofając się, zostawia w człowieku Białą Energię, Moc Chrystusową, samo podkręcenie na maxa. Zbyszek mówi, że to jest szokujące. Nawet, gdyby ktoś nie
zasługiwał na podkręcenie, moc Chrystusowa w nim zostaje. Jak się wychodziło z działań oczyszczających człowiek jest pusty, wszystko może się przykleić, jest podatny na działanie wszystkiego dobrego, ale i złego. Jak cofa się ten Złoty Strumień, w człowieku zostaje Energia Chrystusowa, człowiek jest pełny i nic nie może wejść. 2 razy dziennie wchodzimy w modlitwę, moc jest wtedy na 15! I wtedy my, tylko my, możemy proces zaburzyć, – więc prosić Opiekuna o pomoc. Przez Moc Chrystusową nie przejdą. Jest wtedy na człowieku jakby Złota Siatka, jakby ostrzeżenie, że człowiek jest przynależny do Boga. Jest zabezpieczenie boskie. Ale walka z myślami jest najcięższą, najgorszą i musimy to zrobić sami….

Podpięcie pod Białą i Złotą Kolumnę. Dzieci Kryształowe. Czyszczenie aury https://youtu.be/fXMmLGAI6z4
Biała Kolumna. Odtwarzanie związków z Duchem Świętym. Powrót do Edenu (2017-01-18) – https://youtu.be/05TVJL8DWMM