ASTRAL

Astral, to siedmiopoziomowy świat energii subtelnych,  w którym materia wibruje z wyższą częstotliwością niż materia fizyczna i eteryczna. Jest najważniejszym obszarem doskonalenia się człowieka na obecnym etapie ewolucji. 

To energetyczne środowisko, w którym dokonuje się pracę nad emocjami.

Jest prawdziwym domem, naszym schronieniem po śmierci, podczas gdy ziemski plan egzystencjalny możemy przyrównać do szkoły, w której pobieramy nauki podczas kolejnych wcieleń. Jest to przestrzeń, z którą przeciętny człowiek stale się identyfikuje, czy to bytem pośmiertnym, czy sennymi podróżami, czy wreszcie zdolnościami paranormalnymi, które w 95%  stanowią zmysły astralne. Tu przebywają prawie wszyscy nasi znajomi i tu ewoluujemy, przechodząc siedem stopni rozwoju, siedem płaszczyzn o rożnym stopniu wibracji.

Dopiero całkowite oczyszczenie obszaru uczuć pozwala duszy przenieść się do wyższego świata – mentalnego, czyli świata opartego na myśli, świata pozbawionego zbędnego balastu emocji, gdzie nienawiść pospołu z miłością zostaje odrzucona jako narzędzie chaosu. 

Astral  wypełniony jest ludzkimi duszami i istotami mającymi niewiele wspólnego z człowiekiem, ale dzielącymi z nim czasoprzestrzeń życiową, a są nimi np. duchy przyrody, elementale, formy nieludzkie, pośrednie między człowiekiem a zwierzęciem, dusze zwierząt, duch planetarny i inne formy wyrazu Ducha.

Niższy astral to plany, na których przebywają dusze mniej rozwinięte.

Po śmierci człowiek trafia do świata odpowiadającego wibracji jego duszy, tam stopniowo pozbywa się negatywnych energii, oczyszcza się i wznosi ku górze. Te procesy oczyszczania zachodzą pomiędzy kolejnymi wcieleniami do czasu, aż dojrzała jednostka przestaje się inkarnować.

Wraz ze wzrostem wibracji zmienia się jakość tych światów, tworzonych przez dusze myślami i czynami. Im prymitywniejszy i grzeszniejszy jest umysł zmarłego, tym prymitywniejsze i okrutniejsze są te światy. Najniższe z nich przenikają świat żywych. Dusze go zamieszkujące to dusze wyklęte, błądzące, grzeszne i wykorzystają one każdą okazję, by żywić się energią żywych.

Wrogie wtargnięcie sił astralnych może nastąpić w wyniku uszkodzenia ochronnej powłoki istniejącej między czakrami ciała eterycznego i astralnego. Taką napaść można odczuć  jako zagrożenie, odczucie chłodu, sztywnienie gardła. 

Zadaniem ludzkości jest przerobienie lekcji astralnej (struktura czakr odnosi się właśnie do przeobrażeń duchowych zachodzących w astralu). Polega ona na zintegrowaniu ciała astralnego z ciałem fizycznym. Opanowanie emocji, odczuć i upodobań uruchamia mechanizm wprowadzania zmian w obszarach astralnych. W nielicznych przypadkach dochodzi do całkowitej integracji obu poziomów istnienia i człowiek taki w czasie snu ciała fizycznego świadomie penetruje astral, zachowując całkowitą pamięć o takich przeżyciach po zstąpieniu w rozbudzone ciało. Ciało astralne takiego człowieka jest jasne i czyste, podczas gdy u przeciwnej jednostki  jest słabo zorganizowane i słabo określone, a nawet mroczne, niedelikatne i zacierające kształt ciała fizycznego. Dobrze oczyszczony z niewłaściwych emocji i pożądań człowiek, rozumiejący prawo przyczyny i skutku, przestaje powracać na Ziemię nawet przy słabo rozwiniętym uczuciu miłości.

Świat astralny jest planem rozwoju i wygasania emocji, uczuć i pasji, gdzie niedoskonałe ciało ludzkie podlega ustawicznym zmianom zależnie od jego stanu emocjonalnego. 

Człowiek z dolnych warstw społecznych współczesnej cywilizacji  należy do istot bez reszty opanowanych przez emocje, których nie potrafi kontrolować, a jego świadomość spoczywa w niższym astralu, by u jednostki kulturalnej i bardziej rozwiniętej, która rozsądnie poddała swoje pragnienia i pożądania kontroli umysłu, przeniknąć dalej, aż do pierwszych warstw świata mentalnego. U takiego człowieka przeważają uniwersalne zasady, a nie własny interes i niekontrolowane pragnienia. Poprzez systematyczne i cierpliwe rozwijanie ciała astralnego, człowiek taki może skrócić swoją drogę karmiczną. Jednak uzyskanie trwałego postępu bez rozwoju wszystkich elementów dojrzałości jest niemożliwe i będzie wymagało dopracowania, jednakże będzie to miało miejsce już poza bolesną ziemską egzystencją. 

Wchodząc w subtelne światy astralu możemy skomunikować się z własną podświadomością i nadświadomością. Badanie tych obszarów to poznawanie potęgi myśli, poprzez wprowadzanie zmian w polu powszechnym przy wykorzystaniu koncentracji. Wykształcanie pozyskiwania informacji z tego pola to poznawanie własnej budowy duchowej, w czym wydatnie wspiera nas modlitwa. Jednak zwykła chęć uzyskania od zaświatów jakichkolwiek informacji prawie zawsze ociera się  o niższy astral i grozi poważnymi konsekwencjami. Takie próby  budzą też niechęć świata duchowego. Natomiast praca nad sobą, poparta dodatkowo altruistycznymi odruchami, jak magnes przyciąga wyższe sfery i może zapoczątkować korzystny rozwój wydarzeń. Ci, którzy zaczynają poznawanie świata od siebie korzystając ze wsparcia modlitwy, zawsze mogą liczyć na wsparcie duchów opiekuńczych. One wtedy sprawują kontrolę nad wszystkimi naszymi wysiłkami służąc radą i pomocą.

Dążenie do poznania siebie poprzez uszlachetnienie własnej natury niesie w sobie dużo radości i daje moc, której często bezskutecznie poszukuje się w światach zewnętrznych. Tymczasem znajduje się ona w ludzkim sercu i zawsze jest dostępna. Ta moc, to dar poznania, uzdrawiania i czynienia dobra. Dar, który falą miłości potrafi przekształcać rzeczywistość w tym i w innych wymiarach. 

W naszej cywilizacji duch rozwija się jednocząc umysł z sercem, tu dominującą siłą jest miłość, czyli energia o twórczym aspekcie, która poprzez ufność i obecność Boga w sobie pozwala na ogniskowanie uwagi wprost na duchowym świetle. Dążąc do pojednania serca z umysłem zmuszonym się jest jednak walczyć z systemowym oprogramowaniem, tzw. „lewym prawem”, które zmusza człowieka do połączenia umysłu z emocjami miast z sercem i popycha do działań sprzecznych z jego najgłębszą naturą. Burzy most miedzy umysłem a sercem poprzez zmianę sposobu myślenia, co zwie się roboczo zwodzeniem. Przeciwstawić się temu można nie zbrojnie, ale wybierając braterstwo przeciw wojnie, wzajemny szacunek przeciwko wyścigowi szczurów, emanując miłością, a nie nienawiścią.

ZOBACZ TEŻ: popko.pl/podrozeastralne

Przeczytaj też: Duchy – kosmiczne niewolnictwo człowieka

Źródła:

„Astralne skale uczuć i rozwoju człowieka” Z. J. Popko

„Rozszerzanie świadomości” Z. J. Popko

Definicję, na podstawie materiałów Akademii Wiedzy Duchowej Zbigniewa Jana Popko, opracowała Anna Chmist, zredagowala Alina Witwitzka.

ARTYZM

W artyzmie poczujemy swoje prawdziwe jestestwo. To moduł, bez którego żaden człowiek żyć nie może. Artyzm to życie w pełni wyrażone. Artyści to kreatorzy rzeczywistości w kosmosie. To my stworzymy najpotężniejszą cywilizację w kosmosie, która się obudzi dzięki zawartemu w niej artyzmowi. Ów się zapisze w DNA. Budźmy to w DNA, a nasze dzieci to odziedziczą. Budźmy swoją osobowość pochodzącą od Boga. Wchodźmy w ten stan, budźmy to co w nas jest najpiękniejsze, cudowną twórczość w nas zawartą. Krytycy to wymysł Szatana, a twórczość to prawda.

Artyzm jest wyrazem twórczości. Jeśli ktoś czuje, że jest artystą jest znacznie mocniejszym w ukazywaniu tego świata. Natomiast jeśli się tylko na tym skupił i zagubił pozostałych 12 cech, czy też obecność promieni boskich w sobie, może okazać się, że jest egzystencjalnie słaby. Każdy ruch, który powstaje jest ruchem artystycznym. On może nam się podobać lub nie. Artyzm to wszystko; to spojrzenie, robienie obiadu, itd. Natomiast ludzie nauczyli się za podszeptem Szatana to wszystko segregować. Uznali, że produkcja mebli, malowanie i rzeźbienie to artyzm, a reszta jest nic nie warta. To ograbiło ludzi z artyzmu. Jak nie odczuwasz artyzmu, takiej siły twórczej, to nie tworzysz, uznajesz się za słabego.

Czytaj dalej „ARTYZM”