PASJA ŻYCIA

Pasja życia – to namiętność, miłość, spełnianie, a więc warto mieć pasję. Bez pasji nie ma życia, tylko jego udawanie. To stan, do którego można wejść poprzez radość, odczuwanie jedności z drugim człowiekiem, ze światem (obojętnie jak, ale w Prawie Wolnego Wyboru), chodzi o całą egzystencję. Bez pasji życia i pasji zmian nie uchwycisz potęgi. Musisz w szczęściu doświadczania czuć tę potrzebę, inaczej ona i jej mechanizm nie działa, więc i cię nie wspiera (szczęście doświadczenia – czyli jesteś w doświadczeniu poprzez uruchamianie stanu szczęścia, jesteś w tej wibracji i uruchamiasz doświadczenie, którym jest twoja egzystencja). To nie jest wola, tylko zamiłowanie do działań (życie jest celem, który cię unosi). To jedna ze strun w harfie Bogów (jest tam dużo strun – miłość, jedność, zrozumienie, pojmowanie, odstępstwo od norm, pasożytnictwo, mała destrukcja, uścisk ręki z Istotą Wyższą zawartej w Istocie Niższej, zatracenie się w sobie).

Czytaj dalej „PASJA ŻYCIA”

ARTYZM

W artyzmie poczujemy swoje prawdziwe jestestwo. To moduł, bez którego żaden człowiek żyć nie może. Artyzm to życie w pełni wyrażone. Artyści to kreatorzy rzeczywistości w kosmosie. To my stworzymy najpotężniejszą cywilizację w kosmosie, która się obudzi dzięki zawartemu w niej artyzmowi. Ów się zapisze w DNA. Budźmy to w DNA, a nasze dzieci to odziedziczą. Budźmy swoją osobowość pochodzącą od Boga. Wchodźmy w ten stan, budźmy to co w nas jest najpiękniejsze, cudowną twórczość w nas zawartą. Krytycy to wymysł Szatana, a twórczość to prawda.

Artyzm jest wyrazem twórczości. Jeśli ktoś czuje, że jest artystą jest znacznie mocniejszym w ukazywaniu tego świata. Natomiast jeśli się tylko na tym skupił i zagubił pozostałych 12 cech, czy też obecność promieni boskich w sobie, może okazać się, że jest egzystencjalnie słaby. Każdy ruch, który powstaje jest ruchem artystycznym. On może nam się podobać lub nie. Artyzm to wszystko; to spojrzenie, robienie obiadu, itd. Natomiast ludzie nauczyli się za podszeptem Szatana to wszystko segregować. Uznali, że produkcja mebli, malowanie i rzeźbienie to artyzm, a reszta jest nic nie warta. To ograbiło ludzi z artyzmu. Jak nie odczuwasz artyzmu, takiej siły twórczej, to nie tworzysz, uznajesz się za słabego.

Czytaj dalej „ARTYZM”