ZBORNOŚĆ

Istnieje coś takiego jak zborność i tego możemy się nauczyć. Zborność mówi o tym jaka jest harmonia w całym naszym organizmie. Ciała nasze to są tylko nasze cząstki i wszystko powinno być rozproszone. W tych naszych cząstkach typowo fizycznych są też linie łączące nas z typowo fizycznymi cząstkami innych.

Jak się przyjrzymy własnej istocie, my to ogromna dusza, to jest zapis wszystkich myśli i czynów od chwili urodzenia, na dodatek tam widać od razu, które nici są aktywniejsze. Tutaj widać aktywność danych cząstek. Jak o kimś myślę, czy o danej sytuacji to ona jest rozbudowana, o innych mniej to mniejsza. Fragment danego człowieka tam jest umiejscowiony, a rozbudowany dlatego, że on czymś tam żyje. Jak nie ma zborności w naszych cząstkach, to jedne są nadmiernie wyostrzone, o innych zapominamy i są małe, a wszystkie tak samo ważne. My czasami zapominamy np. o przykrościach nam wyrządzonych, przykrywamy je, a to doświadczenie jest nam potrzebne i wpływa na nas, my nie wiemy skąd płynie tam siła zmuszająca nas do podobnych reakcji (patrzymy na kogoś, a widzimy Kowalskiego, choć to nie on i reagujemy automatycznie). Jak wszystko jest zborne , to jest tak samo wielkie, jeden i drugi człowiek jest tak samo ważny, choć więcej doświadczeń mamy z tym kimś, zaczynamy normalnieć.

Jak ustawimy własną zborność w ciele egzystencjalnym czyli ciele przestrzennym, nagle nie wkurza nas wczorajsza sytuacja, bo wszystkie cząstki są takie same, odnajdujemy się. Wtedy harmonia energetyczna, duchowa i biologiczna jest na odpowiednim poziomie. Jak zaczynamy żyć pewnymi sytuacjami, zauważamy, włącza się punkt skupienia uwagi, włącza się powoli świadomość danej rzeczy. Jaźń dopiero całość ogarnia, rezygnuje ze świadomości, bo i tak odnajduję się właściwie poprzez zborność, poprzez te pasma, które są tu utwardzone. Kiedy włączam jaźń, czuję ruch jaki powinien być, czuje się co się powinno zrobić. Przez to, że nie będziemy wiedzieć kto był naszym bliskim w innych wcieleniach, a
bliski powinien być każdy, będziemy uruchamiać światło, by popłynęło do wszystkich, w tym i do tych, którzy byli kiedyś naszymi bliskimi, a teraz potrzebują pomocy. Uruchomimy światło, będzie powstawało między nami. W egoizmie tego światła nie można uruchomić, tylko dla własnych dzieci, tych, które się skrzywdziło, będzie musiało być uruchomione dla wszystkich, a my będziemy mieć tylko nadzieję, że dopłynie także i do nich (czy to pijak w rowie czy bandyta na kierowniczym stanowisku, to tylko zagubione dusze). Jak będziemy coś uruchamiać to tylko po to, by popłynęło do serca tego człowieka, by zrobić coś dla niego chociaż teraz, tak jak nie mogliśmy wtedy.

Jak nam się uda uruchomić w Czarnej Wieży całkowitą zborność, ciało, cała nasza istota zaczyna poprawnie przetwarzać energie, dopiero można coś zmienić. My nie do końca zdajemy sobie sprawę z istnienia pewnych cząstek zwłaszcza tych fragmentów duchowych, ale ten proces uruchomiony w Czarnej Wieży ściąga to wszystko. Każdy na swój sposób musi wejść w stan, w którym nie będzie się bał zderzyć z samym sobą, czyli z tym wszystkim co kiedykolwiek było w nas zapisane. Jak się człowiek nie będzie bał, ściągnie to i wtedy energetyka pięknie działa, bez względu na to co się dzieje, rośnie odwaga i inne rzeczy.

Mówią: „Tak człowieku, to ty, zagubiony element, najważniejsza część układanki, tu przyszedłeś po swoją twórczą wolę, ta wola jest magiczna, to jest tak zaklęte, jak wypowiadane słowo, jak metafora tego wszystkiego, czym w ogóle jest”.

Kiedy jest zborność Ducha Całości wtedy uruchamiamy instynktowną wiedzę podpowiadającą jakby w danej sytuacji funkcjonował artysta, prawnik, sportowiec. Czujemy to intuicyjnie. Tu na dziś niemożliwym jest ocieranie się o inne piłeczki, za krótko żyją nasze ciała. Ale można wyłowić to, co jest w zewnętrzu i ten Ocean jest jakby wspólnym doświadczeniem poszczególnych kropelek. Jeśli ktoś wsadził nogę do mrowiska i po godzinie zostały tylko kości, to doświadczenie to jest zapisane w ogólnej świadomości Oceanu (przechodząc koło mrowiska nie zrobimy tego). Ten efekt doświadczenia wspólnego jest zawarty w podpowiedzi Oceanu, którego jesteśmy taką samą częścią, nie częścią czyli jesteśmy tam obecni tylko tego nie odczuwamy z powodu istnienia ciała fizycznego i energetycznego, które mają tutaj pewną zwartą konstrukcję. Ciało fizyczne jest oddzielone powłoką skóry (w przenośni ).

My jesteśmy najważniejsi, musimy zborność rozpocząć, by przenieść ją na innych, pokochać siebie, by innych kochać, nie pozwolić się okradać, wykorzystywać, bić, nie dać zabierać sobie głosu w ważnych kwestiach. Gdy siebie kochasz – elementów słabości, lenistwa, pasożytnictwa nie ma.

https://youtu.be/FYDJnV5Fntw

https://youtu.be/aLh7pIL4OUw
Biała i Czarna Wieża – Centrum Całkowitej Integracji Człowieka. Totalna Czysta Wielowymiarowość – https://youtu.be/aLh7pIL4OUw
https://youtu.be/bwsdhDQw6n4
Harmonia 1. Budzenie świadomości. Obecność (WIBRACJA) a budowa Domu Swego – https://youtu.be/bwsdhDQw6n4

ANNA MULARSKA