ZDRÓJ ŻYCIA

Zdrój Życia ma trzy poziomy oddziaływania. Jest mocniejszy od Kręgu Ognia w modyfikowaniu ciała fizycznego, ale słabszy w przekształcaniu Duszy i jej poza zewnętrznych pól. Na Ducha działa tylko wtedy, gdy włącza ją dla innych Syn Boży. Trzeba Zdrój Życia w sobie zapisać. Jezus w sercu nosił całą Świątynię Serca i my też musimy. PODKAST – ZDRÓJ ŻYCIA – czyta Mariusz Dardziński. Definicję – na podstawie wiedzy i nauk Zbigniewa Jana Popko – opracowała Anna Mularska.

Zdrój życia znajduje się za siódmymi drzwiami w Świątyni Serca i służy do regeneracji ciała fizycznego człowieka. Zdrój Życia zakotwiczony jest w Źródle Życia, którym jest Łono. W Łonie powstał Bóg Twórca i gdy wchodzimy do Zdroju Życia zostajemy stamtąd zasilani energią, która regeneruje nasze ciała. Do Zdroju Życia powinniśmy wchodzić przynajmniej raz dziennie (najprościej wykorzystać do tego Dziuplę). Wejście to pozwala zabić w nas wszystkie larwy uszkadzające nasze DNA. Larwy te wychodzą z ziemi i po czasie półtora dnia pokonują zabezpieczającą nasze ciało błonę energetyczną. Wskutek uszkodzeń naszych wzorców energetycznych (DNA) tak szybko się starzejemy i krótko żyjemy. Wynika więc z tego, że powinniśmy dbać o nasze ciało fizyczne. W Zdroju Życia mamy dostęp do naszej pierwotnej energii. Czas biologiczny się cofa, Człowiek jest odbudowany. Możliwa odbudowa helis DNA. Jest to odczuwanie swojej istoty. Komórki są odbudowywane. Dba się o ciało fizyczne i duchowe. Podstawowa energia życia oparta jest na metabolizmie. Jest to energia młodości, można ją odzyskać „podkręcając się” w Jeziorze Radości i Oazie Wzrostu.

Aby nie uszkadzać naszych ciał (fizycznego i energetycznego), nie należy nigdy schodzić poniżej 100% Harmonii Energetycznej, a najlepiej utrzymywać ją w sobie na poziomie 170%. Tymczasem u przeciętnego człowieka Harmonia Energetyczna znajduje się na dużo niższym poziomie (poważnie osłabią ją np, stres, strach, negatywne myślenie, smutek, rozpacz). Jezus gdy żył na ziemi utrzymywał Harmonię Energetyczną na poziomie 680%. Jest to już poziom mistyczny, kiedy następuje gwałtowne przedłużenie życia ludzkiego ciała fizycznego. Po za wchodzeniem do Zdroju Życia powinniśmy przepromieniowywać energetycznie również spożywaną żywność, wodę do picia oraz do kąpieli. Dla zachowania sprawności ciała fizycznego niezbędny jest również jego ruch (gimnastyka-sprężystość komórek).

Zdrój Życia ma trzy poziomy oddziaływania. Jest mocniejszy od Kręgu Ognia w modyfikowaniu ciała fizycznego, ale słabszy w przekształcaniu Duszy i jej poza zewnętrznych pól. Na Ducha działa tylko wtedy, gdy włącza ją dla innych Syn Boży. Trzeba Zdrój Życia w sobie zapisać. Jezus w sercu nosił całą Świątynię Serca i my też musimy. To będzie decydowało o naszym zdrowiu, regeneracji itd. Człowiek zdrowy ma 40% życia, Jezus miał 50-70%.

Wchodząc do Zdroju Życia pozwolić, by każda nasza cząstka miała prawo do własnej modlitwy. Nasze pozostałe powłoki też chcą się modlić, one są bardziej elastyczne, spolegliwe ze światem duchowym, bardziej nań otwarte. Pozwolić należy, by i one się modliły. One tworzą swoje własne, wewnętrzne kanały. Ta modlitwa sprawi, że nasze części i podzespoły jakiegoś ciała mogą śpiewać własną pieśń, mogą za naszym zezwoleniem być w większej harmonii. Ciało fizyczne, energetyczne, struktura przestrzeni to wszystko ma swoje życie, też organy. One też chcą z modlitwy nie wychodzić. Starajmy się i my być w modlitwie cały czas. Kiedy jesteśmy w stałym stanie modlitwy, potrafimy taki pułap energetyczny utrzymać iż nie wchodzi w nas to, co by mogło, przenika to nas ale tego
nie odbieramy, ponieważ ustawiliśmy się na inne pasma, inne częstotliwości i ludzkie zło nas nie widzi.

Wibracja Zdroju Życia mocne, biologicznie aktywne, fizycznie kreatywne są podstawą siły ludzi preferujących aktywność egzystencjalną o sportowym zacięciu. Bez określonego poziomu wewnętrznej ekspresji ludzie tworzący te pasma energii wpadają w stagnację a nawet ogłupienie. Zamknięci w przestrzeni fizycznej czy energetycznej, np. poprzez zastraszenie są gotowi, by zrobić wszystko, by ów stan zmienić. Siła i przewaga nad życiem i drugim człowiekiem daje im poczucie spełnienia i wolności.

Do Zdroju Życia należy wchodzić z całym życiem. W Duchu Świętym wszystko się znajduje, nie tylko my jako ciało, świadomość, ale także projekcja, to o czym marzymy, to co się dzieje, to co się ustawia w przestrzeni energetycznej, by się potem w myśli, słowie i czynie przejawić w przestrzeni fizycznej. To wszystko razem, łącznie z tymi, z którymi jesteśmy złączeni np. z rodziną, to wszystko ciągle jesteśmy my. My to także cała przeszłość od chwili urodzin, my to także cała przyszłość, wszystkie marzenia, które się tworzą, to co innym posyłamy, to ciągle my. Jeżeli przyszła moc na to, aby do Zdroju Życia wejść całym i wszystko zregenerować, to oznacza, że nie tylko my, ale także inni ludzie jako powłoki, także tworzone sytuacje, to wszystko będzie poddane uzdrowieniu albo regeneracji, albo odrodzeniu, wypełnieniu D.Św, bo i tak wszystko w Nim jest. Wypełnienie to uruchomienie Światła Zbawienia w każdej cząstce naszej całości. Wtedy rano nie trzeba się rozpromieniować, robić wielu rzeczy, nosilibyśmy w sobie światło i nim byśmy byli. To jest klucz do własnego życia, do własnego szczęścia.

Modlitwa: Świątynia Serca i Zdrój Życia- Akademia Wiedzy ZJ Popko – https://youtu.be/MduMckscNJY

Webinar Rozwoju Duchowego 7 lutego 2021 cz.2 – https://youtu.be/MWDF8lQ9B44

https://youtu.be/MWDF8lQ9B44