ŁAD BOŻY

Ład Boży to jest pierwotny wzorzec tego, co Bóg zamierzał. Ten Ład Boży, jeśli właściwie się z niego korzysta, można odczuć poprzez własną doskonałość, jego programową obecność, możliwość korzystania z tego, co Bóg uruchomił czyli jakiś nieznany klucz. Czyli Ład Boży w doskonałości odczuwamy i możemy wprowadzać zmiany w zapisach, także pokazują to w Białej Księdze.

ŁAD BOŻY – to porządek w nas zawarty. Ład Boży nie istnieje, jest odruchem pierwotnym. Tym pierwotnym odruchem było otwarcie oczu przez Boga, który powiedział: „Trzeba się zacząć bawić” – ale tę zabawę nazwał Tworzeniem.

A co Ty tworzysz:

  • radość (to jest mało)
  • wizja walki z czymś (to jest ubogie)
  • odnajdywanie się w drugim człowieku – i tak odnajdujesz się w sobie samym i na takim poziomie siebie reprezentujesz – bo nic więcej dostrzec w drugim człowieku nie możesz. Im więcej w Tobie Boga i poprawności, tym więcej tego samego jest w drugim człowieku. Bo w drugim człowieku jest lustro i odbicie kogo? BOGA !!!

My nastawieni jesteśmy na branie, a trzeba zacząć bezinteresownie dawać. Po to zostaliśmy stworzeni, by siać Ład Boży, gdy to odczujemy i zechcemy, gdy stanie się to naszą naturą, wtedy światło przez nas popłynie i wtedy odkryjemy, że dawanie jest cudem, jest naszym celem. Stań się Światłem, stań się jako Jezus. Odczuj to i ono pokaże co zrobić, żeby było dobrze. Niech promieniuje z was i pokazuje jak wprowadzać Ład Boży, by było wszystkim lepiej.

Góra mówi : „Musisz czuć ciało fizyczne, bo ono magazynuje Ład Boży w centrach energetycznych. Jak my jesteśmy duchowo-duszebno-energetyczno-fizycznie zespoleni, to wtedy możemy w sobie utrzymywać kanał Bratni i wtedy jest możliwość promieniowania Ładem Bożym”.

„NIECH PRZEZE MNIE PROMIENIUJE ŁAD BOŻY I NA WSZYSTKO Z CZYM SIĘ STYKAM PROMIENIUJE”.

Życie to Ład Boży, to forma, która jest wdrukowana w nasze ciało fizyczne, energetyczne i duchowe i dzięki temu tworzy się Ciało Egzystencjalne. W świecie, gdzie panuje Ład Boży jest jedno, gigantyczne ciało egzystencjalne, gdzie wszystko się czuje i wszystko jest poprawne. Tu się jest i doświadcza życia, bo w Życiu się jest. Sprawdzić można stan napięcia w nas: duchowych, energetycznych, fizycznych, oraz przez co niszczymy harmonię i rezonowanie z Całością (w ciele fizycznym, energetycznym, duchowym i egzystencjalnym ). Ludzie będący w napięciu są odcięci od Życia. Jak pozwolimy ciału – bo się wycofaliśmy – by żyło, to ono samo się zregeneruje. Jak pozwolimy ciałom: duszebnemu i duchowemu – po wycofaniu się – funkcjonować, to one się zregenerują. Jak pozwolimy ciału duchowemu się zregenerować to ono będzie w Świetle i wszystko będzie wypełnione Ładem Bożym. Przyszliśmy tu obecnością i świadomością, żeby kreować coś i doświadczać Życia. To czego nas uczą to wycofanie się z Całości i zobaczenie jak funkcjonuje ciało duchowe, ciało energetyczne, ciało fizyczne i ciało egzystencjalne bez nas. Jak odczujemy jak jest tam cudownie, to odczujemy też sposób w jaki one się komunikują z Życiem, choć Życie nimi jest i można to wykorzystać do tego, by zastąpić bałagan w nas, napięcie wejściem w te ciała jako czysta obecność duchowa, czysta świadomość duchowa. Dzieci i Synowie Boży wszystko przyjmują za ich część. Tworzą, ale nie nadają temu istnienia, są zjednoczone z Całością, tu się jest. Ład Boży to świat przygotowany dla nas. Nasza świadomość i obecność musi doświadczać tu życia i wprowadzać odpowiednie zmiany. Ład Boży to pierwotna struktura, którą możemy zmieniać jeśli w nią wchodzimy, byle tylko się nie pogubić, możemy wejść tu z kreacją. Musimy nauczyć się być obecnymi, świadomymi i tylko obserwującymi. Ład Boży ujrzymy kiedy nie będzie w nas napięcia na poziomie fizycznym, na poziomie energetycznym i na poziomie duchowym. Na poziomie fizycznym znikają napięcia kiedy zaczynamy dbać o ciało fizyczne, ono musi być rozświetlone w Komorze Regeneracyjnej czy gdzie indziej, wypełniamy się Światłem i pozwalamy, by uruchomiło programy zdrowienia. Strumień Życia czuje ciało fizyczne – nie my, jeśli z nim rezonujemy to odbieramy dzięki niemu Strumień Życia. Jak my pozwolimy, po wycofaniu się ciału odnaleźć siebie i uzdrowić, ono się łączy ze Strumieniem Życia i zdrowieje, ciało nauczy nas to intensyfikować. Jak my już potrafimy rezonować, odczuwać Ład Boży w ciele fizycznym, w ciele duszebnym to wtedy, jak wyciągamy ręce i czyścimy tych ludzi, wypełniamy ich Ładem Bożym. Oni się zmieniają, choć mają jeszcze chory system wartości, to my w ich świecie zaczynamy stanowić gołąbka. Możemy wszystko zmienić, być tym Światłem, które przepromieniuje i zjednoczy nas z ciałem duszebnym, a jednocześnie innych na tym poziomie pozyska wypełniając ich przestrzeń Światłem czyli Ładem Bożym. Życie będzie coraz poprawniejsze. Jak Duch orbitował wokół zła, będzie w nim, w nas napięcie. Duch jest jak Światełko. Stańmy się jako dzieci – bo wtedy byliśmy czyści, wtedy nie ma napięć. Skoro my będziemy Życiem, a Życie jest tylko jedno, to będziemy też mogli odczuć to Życie w drugim człowieku. Jak ja go kocham i łączę się z jego ciałami, dlatego najpierw czyścimy tych ludzi, bo po wyczyszczeniu ich obecność i świadomość przez chwilę jest harmonijna, wtedy mamy wejście w ciało fizyczne, w ciało energetyczne, w ciało duchowe i w układ nerwowy, energetyczny w nich, by ta obecność i świadomość była, wtedy my możemy to zmienić. Jak odczuwasz Ład Boży i jesteś w nim prawdziwy, ty jako obecność i świadomość, jeśli przerobisz to, co trzeba – a co udajesz w tej chwili, że przerobiłeś, bo Idea się w tobie zawarła (chyba podstępności i zła) – to jeśli to się stanie, to nagle poczujesz, że potrzebne jest „coś”, co tych innych z maligny wybawi. Ten Ład Boży, który w tobie zaczyna działać, który ty odczuwasz, to Życie duchowo-energetyczno-fizyczne według zasad Boskich – czyli według Światła i Ładu Bożego – musi popłynąć do innych, ale jesteśmy za słabi. Tu potrzebna jest potęga, która potrafi ten Ład Boży rozszerzyć.

Pytanie Góry do nas: „Kto jest na tyle mocny, na tyle zdolny, by spełnić zapotrzebowanie tych ludzi na Światło? na obecność Ładu Bożego? bowiem tacy już powstali. Kto z was gotów jest dla innych stać się manifestacją Światła, dla nich Bogiem? Poświęcić wszystkie swoje lata, całe życie po to, by Światło przez nas przebijało? Byśmy byli obecnością fizyczną Boga na tej Ziemi?”.

Bo dopóki oni Boga w nas nie zobaczą, cudów czynionych przez nas, to i w Boga duchowego nie uwierzą. Jeśli ktoś odczuje w sobie potężny Ład Boży zrozumie, że potrzeba jest Boga, Boga dla tych ludzi – ale Bóg to jest Doskonałość, Czystość, a Bóg i tak jest w każdym, prawym człowieku zawarty, ponieważ ów budzi się w Synu Bożym. Tylko poprzez kogoś w kim budzi się pasmo Boskie, 13-sty Promień, dopiero w kimś takim tworzone są zasady, które wyznaczają Ład Boży, dopiero ten ktoś nie tylko, że odczuwa Życie, ale Życie może dać, rozszerza się wtedy jego ciało egzystencjalne, przestrzenne, pochłaniające inne tak, iż po jakimś czasie ciała fizyczne, duszebne i duchowe tych ludzi oraz świadomość i obecność w tych ciałach, w tym obszarze się zmieniają, powoli stają się inni, ale by tak się stało, musi się obudzić. Ktoś musi zrezygnować ze wszystkiego, nawet siebie samego, by tak się stało, oznacza to totalną samotność, by być dla innych ludzi. Jeśli ktoś w Prawie, w Ładzie Bożym się obudzi – ten zrozumie czym jest sprawiedliwość, a w niej ukryte są drzwi, które tylko Prawy otworzyć może i pojąć to co za nimi jest, lecz nie spocznie w dążeniu do uruchomienia w sobie boskości dla braci i sióstr, by oni zobaczyli jak można żyć w spokoju i w ciszy (w Edenie, w lesie). Ten obraz musi funkcjonować w Bogu, projektorem może tu być istota, która oddała się Światłu, projektorem z PozaRzeczywistości.

Miłość to rzeka, która wszędzie wpływa (to gigantyczny transport, coś co umożliwia dostarczenie ci wszystkiego, a więc i własnych, wewnętrznych stanów, naszej tożsamości, to jest harmonia, która niszczy wszystkie ograniczenia). Obudź bezinteresownie jej strumień w sobie (my zawsze wszystko w sobie budzimy interesownie, bo zarobię, bo zabłyszczę, bo…), a wszędzie nią dotrzesz, także do Mnie Samego, mówi Bóg”.
Niezniszczalność i nieśmiertelność to cechy Syna Bożego, który jest elementem Ładu Bożego (czyli tam, w podstawach, do których mamy dotrzeć, go odkrywamy. Bóg stworzył Syna Bożego, dzięki niemu doświadcza Całości, stworzył mu też pokój zabaw, w którym jest Ład Boży, coś co go chroni przed różnymi niebezpieczeństwami. Syn Boży wyszedł z tego Raju i stworzył swój pokój zabaw no i tu wylądowaliśmy, ale zasady, które tworzą jeden i drugi pokój zabaw są ciągle, Ład Boży jest i w jednym i drugim pokoju) Gdy to w sobie odczujesz, będziesz mógł sobie pozwolić na utrzymanie tych stanów we wszystkich cząstkach swoich powłok (świadomość Syna Bożego, jak się kiedyś tam odnajdziemy, sprawi, że podporządkowując sobie płaszcz duchowy, energetyczny i fizyczny, w nim się wyrazisz).

MODLITWA ŁAD BOŻY – SKRÓT
W ujęciu ogólnym to prawo, które mówi nam, jak świat powinien wyglądać. Jeśli to widzisz, czujesz, przeżywasz i jesteś w Ładzie Bożym, to jesteś jego odbiciem, co nie oznacza, że wyrazicielem. Wyraża go ten, kto czuje potrzebę uczestniczenia w twórczym akcie, który pochodzi od Stwórcy, a Stwórca ściągnął go od Boga Twórcy. Bóg Twórca to osobiste zejście Boga Wszechrzeczy w tej przestrzeni, to On ów namalował, to On w Złotej Kolumnie ludzkiego powodzenia siedzi i Latarnią Błogosławieństwa, tym Światłem Przemiany, pokazuje, wyświetla drogę, jak i działania, które pomogą się nam w tej Rzeczywistości odnaleźć. Wyrażaj się w tym świetle a wszystko się stanie. W domu bądź tym, kim powinieneś, istotą ze skrzydłami, z otwartym 13 sercem. Pozwól, by Latarnia Zbawienia przepromieniowała twoje serce i z niego wypływała. Tylko chciej, by wszystko się zmieniało, bo to człowiek decyduje o tym, czy jego przestrzeń będzie błogosławiona, czy nie. Kiedy w Wadze Sprawiedliwości Bożej odczułeś, że warto być czystym, bo wtedy czuje się moc i jest czas kreowanie Nowego, pozwól, by to światło płynęło i wszystko zmieniało, a zawsze będziesz widział to, co ono z sobą niesie. Im bardziej zechcesz, tym intensywniej ono działa. Udajemy się do domów, miejsc pracy pozwalając, by światło wszystko rozświetlało i utrzymywało nasze działania dające szczęście, radość, zdrowie. Niech światło przez nas przebija, budząc w nas spokój Nieba. Stańmy się tym światłem. W Ładzie Bożym jest zmienność. Ludzie bojący się zmian stają się kukiełkami, czekają na to, by ktoś inny wyznaczył im role, poddają się temu co jest. Jak pojmiesz jak się poruszać i, że wszystko jest zmienne, zdasz sobie sprawę ze swojej martwoty. Ten świat utonął w martwocie. Kiedy otwierają się tobie Bramy Raju, kiedy wiesz jak świat funkcjonował, gdy tworzył go Ład Boży, czujesz co należy zrobić, bez lęku działasz i zmieniasz. Odkryj ruch, który wszystko napędza, ruch czyli potrzeba zmian. Za pomocą Ładu Bożego natchnij wszystkich Bożą Świadomością i podnieś ich z kolan, by razem stworzyć Raj na Ziemi czyli Eden i cieszyć się życiem we wspólnym tańcu i w ciągłym ruchu. Pozwól, by Ład Boży pokazał ci przyszłe dni i zacznij to robić, poczuj wszystkomożliwość, ruch i prawo do zmian. Niech Ład Boży cię uchwyci i prowadzi. Ujrzyj potężnego Anioła Stróża albo Jezusa koło siebie, który prowadzi cię ku Nowemu, pokazuje co, jak i kiedy zrobić. Wszyscy u Góry pomogą tylko chciej być w Ładzie Bożym i w Bożej Sprawiedliwości zawarty. Musimy się otworzyć na zrozumienie, na pełne doświadczenie w scenie i wchodzimy w indywidualne sceny, które to potwierdzą, odczujmy Ład i Sprawiedliwość Bożą, potężną Siłę, z którą kiedyś przyszliśmy. Gdy weźmiemy pod uwagę ogrom ciała egzystencjalnego i strukturę przestrzeni energetycznej a więc Nasz Dom, to nasza świadomość w tym funkcjonuje ale wydaje się nam, że one są poza wnętrzem, choć w rzeczywistości to one są wnętrzem. Na poziomie umysłu zręcznie to w sobie trzeba złamać. Wyobraźmy sobie, że w naszym sercu znajduje się kosmiczna otchłań a w niej także Planeta Ziemia z fragmentami tej Rzeczywistości, tam są nasi krewni i wszyscy pozostali ludzie. Jak jesteśmy w Ładzie Bożym i przenikamy ich zdrowiem, szczęściem, pomyślnością, to musimy zrozumieć, że każda niewłaściwa myśl, słowo i czyn we mnie powstające ich zatruwa. Jeśli w pełni wyrażasz się w Ładzie Bożym to ci ludzie tam zaczną zdrowieć, ciebie lubić, życie zacznie im się zmieniać. Po jakimś czasie to będzie widoczne. Oddychajmy od dzisiaj swoim sercem kosmicznym, pamiętając, by jak najwięcej miłości w nas było, by schowanych w nas nie zatruć. Jak ten obraz utrzymamy w sobie pojmiemy, czemu każde nasze działanie, każda istota, której zmieniamy parametry jest zawieszona jako liść na Drzewie Życia, jest podłączana pod pień, strumień wspólnego życia. Od nas zależy jak ludzie z nami związani będą się rozwijać, zdrowieć itd. Przyjdą jeszcze inni, którzy naszych też będą w sobie zawierać, powstanie oddech kosmicznego serca, a wszystko zacznie się zmieniać. Jak cały naród się podniesie, a szara strefa zmieni się w jasną strefę i prawo duchowe zacznie rządzić, to one wycisną piękno na myśleniu i ludzkim postępowaniu. Zacznijmy od siebie już dziś, wystarczy, by być czystym a wszyscy w nas zawarci zaczną się zmieniać. Wystarczy, że zechcemy być drogą, prawdą i zbawieniem, prawdziwym człowiekiem. Mając ludzi w przestrzeni zawartych, my jesteśmy przestrzenią samostwarzania, ciałem czynnym, to my tworzymy kocioł, z którego wyciągamy zdrowe organy i ścieżki losu. Uzdrawiamy, ci ludzie są już w nas zawarci, więc mamy do wszystkiego w nich dostęp. Działanie musi być skuteczne. To wszystko rozgrywa się w naszym pokoju, do nas należy.

Z ZAPISKÓW ZBYSZKA : „Eden, błogosławienie i duchosławienie są elementami Ładu Bożego, którymi otwierasz drzwi do Nowego Świata”. Jak jesteś kropelką i odczujesz Ład Boży czyli coś, co utrzymuje całą oceaniczno -falową machinę, to co robisz wyda ci się poezją i uzyskujesz dostęp do działania w tym pełnym obszarze, nie przeszkadzasz. Góra mówiła, że nasze ograniczenia powodują, że my przeszkadzamy w zaistnieniu cudu. „Zasiedlisz go (świat przyszłości, Eden) nowym człowiekiem. Przy działaniu, umieść w nim Ład Boży i czekaj nie czekając i obserwuj wiedząc, że będzie tak, jak być powinno”, Najważniejsze jest zaufanie do Świata Duchowego, wtedy przepuszczasz Ład Boży. Ład Boży i Sprawiedliwość Boża to są dwie odsłony mocy duchowej, bo mówimy o Stwórcy. Tama wód duchowych została otwarta i powoli będzie regulować i działania wzrosną. Kropelka coraz mniej knuje, działania będę większe. Jezus i Budda odczuli się pełną falą, pełnym oceanem a działali jak kropelka. Ład Boży musi wprowadzać zmiany, więc to coś nazywamy umownie mocą. Moc po tamtej stronie może nie istnieć, ale tu musi się przejawić, bo jest parametr czasu. Jak się działa, jak już masz dostęp do ciała czynnego, wszystko jest w ciele czynnym, idąca chora, procesy zdrowieńcze, patrzysz, ona dalej pluje, pomyślałeś o niej źle, nie ma już działania. W Ładzie i Bożej Sprawiedliwości szanuje się to, że ten ktoś jest, tylko nie wie co robi, to małe dziecko. Jest tu wybaczenie, ale i podpowiedź, by zmienić zachowanie. Trzeba mu uruchomić zręczne doświadczenie. To działanie swoje robi, trochę poprawi swoje zachowanie a w przyszłym wcieleniu będzie się to rozwijać. Patrzymy na to duchowo, wtedy działasz, bo chcesz, żeby było coraz lepiej, by uruchomić takie parametry, by te dusze cały czas ku zwycięstwo, w połączeniu z Duchem prowadzić. Działa się bezinteresownie, bo inaczej działanie nie jest pełne.

„SPRAWIEDLIWOŚĆ BOŻA I ŁAD BOŻY TO DWA ELEMENTY, KTÓRE NAM POMAGAJĄ A PO ŚMIERCI UKAŻĄ PRAWDĘ O TYM, CO ZROZUMIELIŚMY”.

CZYM JEST ŁAD BOŻY, CZY JESTEŚMY W STANIE GO PRZYWRÓCIĆ W NASZYM ŻYCIU I ŻYCIU INNYCH LUDZI ?
Ład Boży to jest to właściwe, według zamysłu Boga, właściwy człowiek, właściwy świat, wszystko właściwe. Skoro to płynie z Boga to jakim cudem człowiek może to zrobić? On może tylko naśladować Ład Boży i to jest wszystko. Jedynie Syn Boży może wprowadzać tam zmiany i jeszcze trzeba sprawdzić w jakich obszarach. Normalny człowiek nie ma szansy. Naśladując Ład Boży, w tym obszarze, w którym go nie ma, może człowiek przywracać te parametry. U Polaków funkcjonuje w 2%. Wszystko jest w Ładzie Bożym, nawet zaprzeczenie tego, co byśmy uznali za właściwe, wszystko jest wkalkulowane. By Ład Boży przywrócić trzeba uruchomić intencje. Jest on strukturą umowną, jest czymś co wszystko wypełnia i głosem wewnętrznym naprowadza ludzi na to, by w nim się wyrażać. Kto chce słuchać głosu wewnętrznego, rozwija Ład Boży najpierw u siebie. Człowiek pracujący nad sobą, gdy jest na poziomie 7 wyraża sobą Ład Boży w 20%. Przy otwartym kanale duchowym na poziomie 10 ma Ład Boży uruchomiony w 40%, korzysta z różnych mechanizmów, które pozwalają mu wytrwać tu w poprawności. Ład Boży to mgiełka, która, jeśli potrafisz z tego skorzystać, wszystko przepromieniowuje, czyni harmonijnym, współbrzmiącym. Bicie Kosmicznego Serca mówi o tym, że ono pompuje krew taką samą do wszystkich ale jak jest w tobie zator, to krew duchowa przez ciebie nie płynie tylko energetyczna, a tu się gubisz. Uświęcony na 17 – tce ma w sobie Ład Boży w 60 %, Jezus miał w 80 %.

PRZEKAZ ZE SKALI 25A : ” Grób waszej nadziei na zbawienie kopiecie sobie w każdej sekundzie waszego życia, gdy nie dostrzegacie i nie odczuwacie Ładu Bożego, gdy nie obcujecie z dziełem Bożym, gdy go nie rozumiecie, bo wyłączeni z duchowej normalności nie niesiecie Jego Mocy ani Przesłania. Wy, duch ludzki, który stał się jako zwierzę, wy, panowie zła i czarnych krain podporządkowywania sobie wszystkiego, w swoim zaślepieniu odcięci od Boga, nie pojmujecie najprostszej rzeczy, że byliście stworzeni po to, by cząstki Ładu Bożego siać swoją kreacją wszędzie tam, gdzie będziecie. Tymczasem czynicie odwrotnie, a nawet chełpicie się tym, że pracujecie nad sobą. Ta wasza praca to samooszustwo, to pseudowybór, który wciąż zwalnia was z obowiązku bycia Bożym Posłańcem. Mówicie o Bogu, a potraficie kochać tylko egoistycznie, mówicie o sobie, widząc się jednak wyższymi ponad innych (także w pseudoczystości). I żaden z was jak dotąd nie zdecydował się służyć Bogu. To co nazywacie wzrostem duchowym, drogą do miłosierdzia, jest ledwie prostowaniem duchowego kręgosłupa i nic dla nas nie znaczy, choć jest wskazówką dla was, podpowiedzią, co do trafności poczynań. To co uważacie za szczyt osiągnięć, czyli zjednoczenie w trzonie duchowym, jest ledwie otwarciem oczu na Prawdę. To co zwiecie kresem drogi, jest ledwie jej początkiem. Oszukujecie siebie i innych, mówiąc o pracy nad sobą. Niczego takiego nie robicie. Nawet czysty święty nie jest wyjątkowy i w oczach Boga nie różni się od dusz potępionych. Różni go od innych Prawo do wprowadzania zmian, jakie jeszcze tli się w resztkach zapisów duszy, dzięki czemu może wciąż walczyć o siebie. Ale jeśli tego natychmiast nie uczyni, jego droga wydłuży się znacznie albo nawet pochłonie ją Piekło … „

Zobacz też: SPRAWIEDLIWOŚĆ BOŻA

https://www.popko.pl/upload/streszczenia_modlitw/2010-05-05_czestochowa_23.pdf

https://youtu.be/nXFs6n1EGJU
Rozświetlenie Planety Ziemia. 8 wymiar zstąpił na Ziemię. Poznaj zasady gry Edenu. Odrodź się – https://youtu.be/nXFs6n1EGJU
https://youtu.be/EdNMSvgtCfg
Boski Parametr Twórczy. Gdy szczęście i Zwycięstwo się jednoczą, człowiek staje się potężny – https://youtu.be/EdNMSvgtCfg

ŁAD BOŻY – Definicję, na podstawie materiałów Akademii Wiedzy Duchowej, wiedzy i nauk Zbigniewa Jana Popko, opracowała Anna Mularska.